Matchalatte na domowym mleku migdałowym, dasz się skusić?

czwartek, Sierpień 30, 2018
small

Ciepłe jeszcze mleko mieszam specjalną miotełką czyli hasenem z niewielką ilością matcha i tak właśnie bez pośpiechu, całkiem prosto powstaje moja ulubiona matchalatte. Pijemy ją zresztą rodzinnie od kilku lat, wymieniając się, czy raczej dzieląc się jedną czarką celebrujemy każdy, wspólny poranek…

Pyszny przepis na kiszone pomidory koktajlowe z miodem.

piątek, Sierpień 17, 2018
pomidory_koktajlowe_qmamkasze

Naprawdę warto się porządnie spocić i pobrudzić, to pobudza, porusza krew i odświeża myśli a więc zatrzymaj się, zerwij pomidora z krzaka a potem zjedz go jakby wszystko inne przestało na chwilę istnieć. Nie ważne czy to duży, mięsisty „Gargamel” czy maleńki i twardy pomidorek koktajlowy, zanurz w nim zmysły, powąchaj, ubrudź palce, zbliż się do swoich korzeni. Potrzebujesz tego bardziej niż Ci się wydaje…

Naturalne lody z kurkumą i słonym karmelem.

wtorek, Lipiec 31, 2018
lody_na_patyku_kurkuma_mango_qmamkasze

Na deser jedliśmy głównie domowe ciasto, pajdę chleba ze śmietaną i cukrem, podprażone płatki owsiane z kakao, które od niedawna dostały całkiem smaczną i fajną nazwę czyli „czekoladowa granola”, i owoce które często w upalne lato były schłodzone lub nawet mrożone. Moja mama mroziła owocowe pulpy w pojemnikach na lód, wydłubywała je ostentacyjnie głośnym rąbnięciem o blat, jak można się domyślić był to dźwięk przyzywający nas w mgnieniu oka z drugiego końca świata…

Przepis na prostą, czekoladową granolę śniadaniową.

piątek, Lipiec 27, 2018
small

Ptaki śpiewają, letni wiatr dopieszcza skórę a my jak dzikusy szabrujemy dojrzewające w słońcu jabłka, brzoskwinie czy porzeczki z krzaków u sąsiada. Wypchane do granic możliwości policzki chrupią czekoladową granolą a plamy na koszulkach sugerują, że to wakacje bez cienia marudzenia. Dokładnie takie, jakie pamiętam ze swojego dzieciństwa. Zarządzam zatem beztroski powrót do korzeni!

Winegret porzeczkowy, jak soczysty pocałunek!

sobota, Czerwiec 30, 2018
porz_okl

Drobiazgi, jak gesty tworzą pewną większą i obfitszą całość, dzięki nim widzę w pracy innych prawdziwą miłość a ich dbałość o szczegóły rozbraja mnie już najbardziej. Podobno wszystko co ma znaczenie powstaje właśnie z miłości, zgadzam się z tym po stokroć i pieczętuję całość porzeczkowym, diabelsko kuszącym pocałunkiem z miłosnego winegret. Zgadzasz się ze mną?