Chłodnik soczyście zielony, surowy, na upał idealny!

środa, Lipiec 9, 2014
chlodnik_3

Dzień przesunął się odrobinę na wcześniej. Ciężko się rumakuje w upały, nawet o 7.00 w bryczesach i oficerkach jest lekko mówiąc ciepło. Słońce praży od samego rana, właściwie od 5.00 cieszy się do mnie z za okna.

Nie narzekam, kocham słońce. Moje piegi też kochają, tłoczą się na ramionach ciekawe nowych wrażeń.
Są też na plecach, nosie, rękach, policzkach – nie mogłam się na nie doczekać. Są i będą do późnej jesieni, potem chowają się w większości przed chłodem. Na razie mi to nie grozi, więc rozkoszuję się słońcem, piegami i owocami.

Wracając do domu myślałam o jedzeniu na upał. Lekkim, delikatnie kwaśnym i pożywnym. Trzeba jeść żeby mieć energie na tak długie dni jak moje a dodatkowo nawilżyć, dotlenić i odżywić ciało podpiekane słońcem.
Przyszło mi do głowy, że zielony będzie dobrym pomysłem. Chłodny, lekki, zawiera w sobie obietnicę słodkiego i kwaśnego. W przypadku awokado jeszcze tłustego. Zjem na surowo z odrobiną pieprzu dla podtrzymania ognia trawiennego.

Awokado jest nawilżające dla płuc i jelit, dodatkowo buduje krew, uspokaja wątrobę i odżywia mózg. Jest odżywcze poprzez białko i tłuszcz. Do tego limonka oczyszczająca krew i budujący płyny agrest. Boska kombinacja na upalne dni. Robi się szybko, na surowo i pachnąco.

Kto nie spróbuje ten gapa!

 

Hugo_jezyk

 

Przepis na 1 osobę

1 dojrzałe awokado
150 ml mleka ryżowego (ciepłego)
garść tajskiej bazylii
szczypta czerwonego pieprzu
odrobina wody (łyżeczka)
garść agrestu, najlepiej dojrzałego i słodkiego
sok z 1/4 limonki

Awokado obieram, wyjmuję pestkę i wrzucam do wyższego naczynia. Dodaję mleko, bazylię, łyżeczkę wody, agrest i wyciśnięty sok z limonki. Wszystko miksuję blenderem, serwuję posypane zgniecionym czerwonym pieprzem, przekrojonym agrestem i liśćmi tajskiej bazylii.

Nic więcej nie potrzeba, chyba że ktoś lubi ostrzej, może dodać odrobinę chilli.

P.S
Uśmiecham się do każdego piegusa i pieguski, jeśli masz te piękne kropki do Ciebie też z całej siły. Jeśli jednak nie udało Ci się zdobyć tego słodkiego drobiazgu nic się nie przejmuj, uśmiechnij się do cudzego piega i zobacz tę magię. Rozświetli Ci dzień, razem ze słońcem.

 

chlodnik_2

Przepis inspirowany kampanią „Cisowianka. Gotujmy zdrowo – mniej soli”.

2 komentarzy | Dodaj swój komentarz

  1. Kasia

    Mmmm, wygląda smakowicie. Ciekawy pomysł na wykorzystanie awokado. Pozdrawiam

    1. Maia Sobczak Post author

      dziękuję :-)

Adres e-mail nie będzie publikowany. Pola oznaczone * są wymagane.