Czas na spaghetti ogórkowe z kaszą jęczmienną!

środa, Czerwiec 15, 2016
male

Lato zbliża się wielkimi krokami, czuję je tak namacalnie jak słońce na piegowatych ramionach. Pachnie sobie za oknem świeżością ciepłego deszczu, lekkością, świeżym ogórkiem i rozgrzanym piaskiem na plaży. Już czuję w dłoni pyszną lemoniadę ogórkową, na głowie słomkowy kapelusz i upiornie bose stopy. Życie z takimi stopami smakuje zupełnie inaczej, trochę przypomina mi dzieciństwo i lato w ponad stu letnim domu mojej Ciotki. Uwielbiałam te chwile w zaczarowanym ogrodzie w podwarszawskim Żabieńcu. Były jabłonie, krzaki porzeczek, grusza, ogórki, poddasze pełne zamierzchłych skarbów i zakurzonych książek. Była rzeczka w której się kąpaliśmy, wielka balia spełniająca wszelkie wymogi przydomowej sadzawki, osy a wieczorem ognisko. Było prosto, normalnie, z wysmarowaną buzią i w majtkach cały dzień na dworze. Były ziemniaki ze zsiadłym mlekiem, mizeria, sałata z rzodkiewką, owoce z drzewa, kompot i surowa cebula na ukąszenia pszczół. Była też moja Babcia Jasia, Dziadek Maniek i Ciocia Hela. Mam szczęście, że mogłam się nimi nacieszyć, choć nie ukrywam, że bardzo mi ich brakuje. Patrzę wtedy na błękitne, letnie niebo, na puszyste obłoki, dokładnie tak jak wtedy…. i przekąszam świeżego ogórka. Ten zapach jest ściśle powiązany z miłością, lekki, świeży, słodki i nie da się go zapomnieć.

Zarażam nim (lub po prostu ogórkową miłością) Hugisława i jego koleżanki, serwuję im ogórkowe spahgetti z kaszą mazurską i świeżą kolendrą. Może też się zakochają…

 

 

ogórkowe_3

A ja przymykam oczy i znowu jestem dzieckiem w starym,  zaczarowanym ogrodzie pachnącym ogórkami, wypełnionym babciną miłością, szeleszczącym szczęściem.

 

 

 

przepis na dwie porcje :

3 świeże ogórki gruntowe ze skórką
filiżanka kaszy mazurskiej
2 łyżeczki masła klarowanego
szczypta soli
świeżo mielony czarny pieprz
garść poszatkowanej kolendry
łyżeczka soku wyciśniętego z cytryny
2 łyżeczki miodu
2 łyżeczki oleju orzechowego/migdałowego
dwie łyżeczki orzechów pistacjowych

 

 

 

Kaszę przepłukuję na sicie, podprażam na łyżeczce masła klarowanego, dodaję szczyptę pieprzu, soli i gotuję w proporcji 1:2 aż kasza wchłonie niemal całą wodę. Odstawiam pod przykryciem.

Orzechy obieram, odrobinę rozkruszam i podsmażam na łyżeczce masła klarowanego.
Kolendrę szatkuję na drobno.

W kubeczku mieszam olej, miód i sok z cytryny.

Ogórki porządnie myję. Przy pomocy temperówki robię ogórkowe spaghetti, przekładam gotowe do miski. Dodaję poszatkowaną kolendrę, wymieszany sos, doprawiam solą, świeżo mielonym pieprzem i polewam sosem. Wszystko mieszam delikatnie, nawijam na większy widelec porządną porcję, wykładam na talerz i posypuję uprażonymi orzechami.

 

 

ogorkowe spaghetti_kasza_jeczmienna copy

„Przepis powstał w ramach kampanii Lubię kaszę, której działania sfinansowane są ze środków Funduszu Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych”

strona kampanii : www.lubiekasze.pl

 

ogorkowe_4Lubię Kaszę_logo

1 komentarz | Dodaj swój komentarz

  1. Małgosia

    Oj,te poetyckie opisy ,uwielbiam je czytać- wtedy potrawa „smakuje” dzieciństwem.Pozdrawiam Małgosia

Adres e-mail nie będzie publikowany. Pola oznaczone * są wymagane.