Krem z topinambura i chipsy z brukselki, najprościej.

niedziela, Luty 17, 2019

Tak właściwie, to po co wszystko komplikować, przecież to upraszczanie jest domeną najlepszych.

Ten rok, jak już wspominałam we wcześniejszym wpisie, to czas przyjemności i…zmysłów.

Polecam poddać się mu z wdzięcznością, bawić się ze swoimi zmysłami, przyciszając jeden z nich, rozpalać przy okazji pozostałe. W przyciemnionym świetle kształty i tekstury zmieniają się przecież nie do poznania, miękną i stają się uroczo tajemnicze.

Świat jest bardzo prosty i rządzą nim proste zasady. Niemal wszystko można opisać na pięknym i cudownie prostym chińskim znaku, oznaczającym pełnię…i równowagę, a ta właśnie jest kluczem do wszystkiego.

W równowadze jeździec niemal zlewa się z koniem, z dwóch, tworząc jedno ciało.

W równowadze siedzimy, chodzimy i najpiękniej tańczymy, wspinając się na wyżyny własnej ekspresji i poczucia rytmu. Najprzyjemniejsze dźwięki też współistnieją obok siebie w równowadze, dopełniają się nawzajem jak czuli kochankowie…to samo dotyczy zapachów a już na milion procent smaków.

Wystarczy wsłuchać się w smaki, głęboko się w nie zanurzyć, wwąchać się w nie do nieprzytomności, żeby otworzyć przed sobą całkiem nowy sposób patrzenia na jedzenie, całkiem nowy porządek.

Spróbujcie na przykład zamknąć oczy i wybadać opuszkami palców wszystkie wypukłości zwykłej pietruszki albo zjeść palcami całe swoje jedzenie, wyczuwając przy okazji temperaturę, przyprawy i konsystencje prosto przez skórę na palcach. Jak kiedyś, kiedy świat wydawał się dużo ciekawszy i prostszy.

Przyznajcie się, też najchętniej jedliście wszystko paluchami w dzieciństwie?

Wiem, że zupę ciężko będzie zjeść palcami ale już chipsów z brukselki na sto procent można w ten sposób doświadczyć…a potem oblizać z rozkoszą paluszki, utytłane w maśle klarowanym i wędzonej soli.

Szybki, resztkowy przepis na krem z topinambura z chipsami z brukselki.

Gwarantuję, że to prosta zupa ale nie jednego jej smak powali na łopatki. Zrobiłam ją z kilku bulw topinambura, 2 pietruszek, kawałka selera i urwanego plasterka białej kapusty. Całość możecie zobaczyć na moim instagramie, polecam obserwować bo pokazuję tam dużo i mówię o różnych ciekawostkach. Filmiki zachowałam w wyróżnionych relacjach, więc bez obaw, można będzie do nich na spokojnie wrócić.

A to składniki na prosty krem z topinambura :

  • 2 pietruszki
  • kawałek selera
  • mały kawałek pora
  • 1/4 liścia białej kapusty
  • 7 bulw topinambura
  • 2 plastry imbiru
  • resztka natki pietruszki
  • gałązka rozmarynu
  • masło klarowane 1 i 1/2 łyżki
  • 3 brukselki na chipsy
  • sól wędzona szczypta
  • większa szczypta asafetydy (to ta przyprawa na jelita)
  • pieprz, sól, gorąca woda i mleko kokosowe

Pietruszkę, topinambur i seler obieram, myję i kroję na mniejsze części. Por i natkę myję. Imbir kroję bez obierania skórki.

W garnku rozgrzewam łyżkę masła klarowanego, podsmażam słodkie warzywa (pietruszka, seler, topinambur, kapustę), dodaję pora, imbir pieprz, sól i przesmażam mieszając aż warzywa się dobrze podrumienią. Następnie dodaję natkę pietruszki, rozmaryn, asafetydę i zalewam wszystko wrzątkiem na około 5 cm powyżej warzyw, gotuję do miękkości i dodaję mleko kokosowe. Zostawiam na kilka minut na ogniu, w tym czasie przygotowuję brukselkę na chipsy.

Wycinam ostrym, małym nożykiem kawałek głąba i odcinam po kolei liście brukselki. Na patelni rozgrzewam masło klarowane i na dość wysokim ogniu smażę na nim liście brukselki, tak, żeby się porządnie zarumieniły, przekładając co chwilę. Na koniec podsypuję utartą szczyptą soli wędzonej, mieszam i zdejmuję patelnię z ognia.

Z ugotowanej zupy odławiam „zielone” części warzyw a pozostałe, razem z mlekiem kokosowym miksuję blenderem na krem. Konsystencja zależy tylko od ilości wody/mleka, choć przyznam, że lubię ten krem gęsty i idealnie gładki. Gotową zupę wykładam na talerz, dodaję chrupiące chipsy z brukselki…i zjadam na miejscu z trudem powstrzymując natłok śliny.

Zupa jest słodkawa, miękko rozpływa się na języku i sprawia ewidentną przyjemność kubkom smakowym, wędzona sól i chrupiące elementy równoważą tę delikatność. Bez nich, mogłoby być jednak za słodko…

0 komentarzy | Dodaj swój komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Pola oznaczone * są wymagane.