Orzechowe ciastka bez cukru za to w czekoladzie!

niedziela, Grudzień 17, 2017
tytulowe_ciastka

Lubię pewien niedosyt, jakiś brak, zaskoczenie – rozbudza moją ciekawość i nieodpartą chęć do działania. To tak jak z dobrym jedzeniem, lepiej żeby było mniej bo tęskni się do niego, czeka się niecierpliwie na ponowne spotkanie. Powiedziałabym że niektórym śni się po nocach, kusi cudownie, rozpalając kreatywność…i zmysły.

Przepis na gruszki w cieście orkiszowym – genialne!

piątek, Grudzień 15, 2017
grrrr

Badam łapczywie struktury, zapachy i smaki. Patrzę jak jedwabiste ciasto spływa z kawałka gruszki niczym jedwabna koszula spływa z piegowatego ramienia albo może niczym nie skrępowana wiruje w rytm kołyszących się w tańcu bioder. Zmysłowy, delikatny materiał przy każdym ruchu muska ciało, przybliża się i za chwilę oddala nie zdradzając tym samym zbyt dużo na raz.

Domowe masło orzechowe – dobry przepis na prezent!

poniedziałek, Grudzień 4, 2017
maslo_5

Podziel się dobrym masłem, zapakuj w mały słoiczek i podaruj komuś w prezencie albo zaproś go do siebie i zjedzcie je razem. Orzechy świetnie uzupełniają naszą osobistą esencję i stabilizują rozchwianie emocjonalne a odpowiednie dodatki podsycą ogień, czyli namiętność…i to nie tylko do jedzenia.

Kruche ciasto z kawowym kremem dyniowym, ze szczyptą soli.

niedziela, Grudzień 3, 2017
podl

Przecieram oczy, w brzuchu od razu mi burczy – sama nie wiem czy bardziej na ciasto, krem czy na kawę. Wstaję i idę prosto do kuchni, Radocha jest tam przede mną i ostentacyjnie trzyma pustą miskę w zębach. Zaglądam do lodówki, potem do szuflady i szafki, nie ma zawodnika który powstrzyma mnie od zrobienia tego co mi się przed chwilą przyśniło…nie dam się pozbawić tej dyniowej rozkoszy!

Przepisy na dobry hummus czyli jak skutecznie zabić blender…

wtorek, Listopad 21, 2017
_DSC7496_2

Te suche, twarde ziarna cieciorki są cichutkie i całkiem niekłopotliwie sadowią się w kącie walizki czy torby podróżnej – zaraz obok przypraw, z którymi się nie rozstaję, matchy i zaprawionego w bojach, czarnego, połyskującej metalem blendera Lorda Wadera. Dzięki tym drobiazgom jestem niemal samowystarczalna…no a od matchalatte na mleku orzechowym jestem zwyczajnie uzależniona więc mleko, w razie potrzeby też sobie sama ukręcę. W końcu w życiu ważne są priorytety!