Wpisy związane z tagiem: mięta

Dobry przepis na pierożki z kiszoną pokrzywą.

środa, Czerwiec 6, 2018

Dotknę dziś specyficznego smaku, dość trudnego i mocnego, choć jak dla mnie fenomenalnego i głębokiego – coś jak długo dojrzewające sery, fermentowana fasola, durian czy inne przysmaki nie z tego świata. To będzie nasza rodzima, ukiszona pokrzywa z limonką i imbirem zamknięta w maleńkich, plecionych pierożkach z miętą i serkiem migdałowym. Podaję je na świeżo z dobrą oliwą, tymiankiem i odrobiną skórki z cytryny choć pyszne są zalane lekkim bulionem warzywnym lub doprawionym wywarem po gotowaniu pierożków, pokrojonymi liśćmi kapusty, szparagami i łyżeczką oliwy tymiankowej.

Już jest ! Młody, jędrny bób – będą grzanki z miętą.

piątek, Czerwiec 16, 2017

Już jest. Wyczekany, młodziutki i jędrny.

Ślinię się niemal do pasa kiedy obok niego przechodzę, przebieram nogami patrząc jak pęcznieje we wrzątku a potem w padam w trans obierając go ze skórki.

Dobrze ugotowany właściwie niemal wyskakuje ze swojej łupiny, delikatnie chrupiący, soczyście zielony – młody bób. Też go lubisz?

Brukselka w chrzanowym sosie – może tak Cię przekonam?

piątek, Grudzień 30, 2016

To był całkiem przyjemny rok, nie zawsze ułożony i wyprasowany (żeby nie powiedzieć, że zmierzwiony jak moja Radocha) to nadal uważam że daliśmy razem rade. Było różnie. Czasem gorzko i nie do przełknięcia innym razem słodko z delikatną nutą cynamonu i palonego, lepkiego od melasy cukru muscovado. Szczególnie podobały mi się momenty o zapachu siana, […]

Jaglany koktajl ogórkowy, lato się jeszcze nie skończyło!

środa, Wrzesień 14, 2016

Wychodząc z Radochą w chaszcze za domem zakładam sweter do szortów, grube, wełniane buty na gołe stopy i okulary przeciwsłoneczne. Podoba mi się tak, mogłoby zostać aż do wiosny.
Bez skrępowania popijamy sobie zielone, soczyście pachnące smoothie z ogórka, zaprawiamy miodem i cieszymy się codziennością.

Przepis na placki z morelami, łąka i zachwyt.

czwartek, Lipiec 21, 2016

Szczęście jest obok nas, na wyciągnięcie dłoni, delikatne i ulotne jak motyl. Żeby je zauważyć, wystarczy być uważnym obserwatorem. Nic więcej, tylko po dziecięcemu chłonąć chwilę, właściwie być chwilą. Dziś będą placki z morelami…i lekko słonymi kropelkami wzruszenia.
Z miłości wszystko smakuje najpiękniej.

Chłodna zupa z bobu i ogórków małosolnych.

środa, Czerwiec 29, 2016

W codzienności drzemie prawdziwa moc. Chłodnik z bobu i ogórków małosolnych odświeży i nakarmi nawet w największe upały. W dodatku bób jest śliczny i pachnie wakacjami. Śpi sobie wewnątrz miękkiego strąka, maleńki, zielony cud. Przypomina mi ukrytego w miękkich pieleszach malucha, bezpiecznego i beztroskiego bąbla – jak zarodek w przyjaznym łonie matki.

Pyszne carpaccio z kalarepy – na dobry początek.

piątek, Czerwiec 24, 2016

Wszystko się ułoży, zawsze tak jest. Warstwa pokryje warstwę, nowe dodatki pięknie wypełnią całość, to co było kiedyś niezbędne – przestanie być ważne a inne wskoczy i uzupełni puste miejsce. Naturalnie, miłość jest najważniejsza. Szczególnie latem, może być też do kalarepy, na dobry początek!

Zwykły makaron z zielonymi szparagami i miętą. Po prostu.

sobota, Kwiecień 30, 2016

Po drodze, tak przy okazji dzieją się prawdziwe czary – umacniają się więzi, wymieniają się i tworzą nowe przygody o których mogłabym nigdy nie usłyszeć gdyby nie to, że robimy zwykłe rzeczy razem. Dziś, oboje kompletnie bez makijażu, kupiliśmy z Hugisławem bezglutenowy makaron, soczyste zielone szparagi i czosnek. Mniej znaczy więcej!

Pieczone ziemniaki z pomarańczą – jest karnawał!

środa, Styczeń 20, 2016

Drobnymi krokami rodzi się coś fajnego. Ustalam sobie główny produkt, na bazie którego nabudowuję pozostałe składniki. Bez pośpiechu, najpierw sam pomysł maluje się w głowie. Widzę teksturę ziemniaka, kształt i kolor pomarańczy. Czuję w wyobraźni smak i zapach, otwieram oczy i odtwarzam to, co przed chwilą było już na języku.

Miętowy pęczak

sobota, Marzec 30, 2013

Śmingus dyngus za chwilę uraczy nas swoją mokrą obecnością. Fajnie, nie mogę się już doczekać. Obleję domowników i każdego kogo spotkam na swojej drodze. No może nie tak jak kiedyś…dużo delikatniej i z wyczuciem. W końcu na dworze śnieg i można by było rzucać się śnieżkami! Polecam na zawirowaną wiosnę pachnący świeżą miętą pęczak z kuszącym sosem. Będzie się działo!

Deser pachnący wiosną

poniedziałek, Marzec 25, 2013

Mus z kaszą jaglana, gruszką i zieloną miętą – słodki, zdrowy deser. Idealny na każdą porę roku. Można go przygotować w małych szklaneczkach dla każdego gościa osobno przybrać np. malinami czy listkiem mięty.