Wpisy związane z tagiem: miód

Już jest ! Młody, jędrny bób – będą grzanki z miętą.

piątek, Czerwiec 16, 2017
bob_4

Już jest. Wyczekany, młodziutki i jędrny.

Ślinię się niemal do pasa kiedy obok niego przechodzę, przebieram nogami patrząc jak pęcznieje we wrzątku a potem w padam w trans obierając go ze skórki.

Dobrze ugotowany właściwie niemal wyskakuje ze swojej łupiny, delikatnie chrupiący, soczyście zielony – młody bób. Też go lubisz?

Herbata z trawy cytrynowej – najlepsza na zmiany!

czwartek, Maj 11, 2017
napar_2

Ta herbata jest niesamowicie uprzejma dla całego układu trawiennego, przynosi mu ulgę a jelitom szczęście. Sprawia też, że krew w naszych żyłach dostaje wigoru i z łatwością dociera do najdalszych zakątków organizmu. Wystarczy zagotować wszystko rondelku lub tylko zalać wrzątkiem, rozsiąść się wygodnie z książką czy podręcznym notesem na ulotne myśli i ciepłe wypić. Nic więcej.

To smoothie z kurkumą karmi szczęściem!

wtorek, Marzec 7, 2017
smoothie_kurkuma_small

Powoli, z uśmiechem oglądam swoje krągłości, lubię tą swoją obfitość i miękkość, piegowaty nos i zwichrzone myśli. Ziemia też jest kobietą – piękną, tajemniczą i pociągającą. Dzięki niej rodzi się wszystko, rozwija się, dojrzewa i rozkwita w promieniach słońca. Otoczona miłością i ciepłem odwdzięcza się najlepiej jak potrafi, karmiąc wszystko w około szczęściem…

Krem z pieczonego pasternaku z sosem rokitnikowym – szał!

środa, Listopad 30, 2016
pasternak_sos_pomaranczowy

Pasternak jest duży i konkretny ale serce ma delikatne, przyjazne i słodkie.
Słodki to typowy smak jesieni, przyjemnie rekompensuje aurę na zewnątrz. Opiekuje się naszym centrum a przy okazji wzmacnia i przytula nasz układ nerwowy. Po takim słodszym początku świat wydaje się przyjaźniejszy, łatwiejszy do strawienia…jak dla mnie bomba!

Jesienny przepis na kapustę z orzechami i radość.

czwartek, Wrzesień 29, 2016
kapusta_jeczmienna_pom

Każdemu się należy bez wyjątków, więc nawołuję i proszę z uśmiechem – zróbcie coś dziś tylko dla siebie, jakąś maleńką przyjemność nawet 15 minutową.
Niech to będzie kawa w przyjemnym miejscu, zbieranie kasztanów do kieszeni, spacer stopka za stopką po krawężniku, bukiecik kwiatów albo pyszne, świeże orzechy włoskie wyjadane ze skorupki. Nic specjalnego a jednak zmienia się wszystko.

Jaglany koktajl ogórkowy, lato się jeszcze nie skończyło!

środa, Wrzesień 14, 2016
_dsc7260

Wychodząc z Radochą w chaszcze za domem zakładam sweter do szortów, grube, wełniane buty na gołe stopy i okulary przeciwsłoneczne. Podoba mi się tak, mogłoby zostać aż do wiosny.
Bez skrępowania popijamy sobie zielone, soczyście pachnące smoothie z ogórka, zaprawiamy miodem i cieszymy się codziennością.

Sałatka z arbuzem i kaszą jęczmienną – lato trwaj!

środa, Sierpień 17, 2016
salata_arbuz_jeczmienna copy

Widzę to teraz wyraźnie, tuż przed sobą. Moje na wpół nagie dziecko siedzące w przejściu, wytaplane w arbuzowym szaleństwie, zwyczajnie szczęśliwe oblizuje słodkie od soku ręce. Ten widok zawsze mnie rozbraja. Umorusana, pąsowa buzia, piegowaty nosek i blond pukle przy długich rzęsach. Uwielbiam. Lato trwaj!

Przepis na placki z morelami, łąka i zachwyt.

czwartek, Lipiec 21, 2016
placki_2

Szczęście jest obok nas, na wyciągnięcie dłoni, delikatne i ulotne jak motyl. Żeby je zauważyć, wystarczy być uważnym obserwatorem. Nic więcej, tylko po dziecięcemu chłonąć chwilę, właściwie być chwilą. Dziś będą placki z morelami…i lekko słonymi kropelkami wzruszenia.
Z miłości wszystko smakuje najpiękniej.

Czas na spaghetti ogórkowe z kaszą jęczmienną!

środa, Czerwiec 15, 2016
male

Lato zbliża się wielkimi krokami, czuję je tak namacalnie jak słońce na piegowatych ramionach. Pachnie sobie za oknem świeżością ciepłego deszczu, lekkością, świeżym ogórkiem i rozgrzanym piaskiem na plaży. Zapach zielonego ogórka jest ściśle powiązany z miłością, lekki, świeży, słodki i nie da się przejść obok niego obojętnie.

Sałatka z pieczonych kolorów, sos sezamowy i cytryna.

niedziela, Maj 29, 2016
warzywa_sezam_4

Czas galopuje. Rozglądając się na boki chwyta coś w swoje zęby, ponosi w dal albo pożera łapczywie w biegu. Tak przy okazji jakby, przeżuwa i bezczelnie połyka. Można postarać się go okiełznać, jednak jego pragnienie wolności jest zbyt silne. Cwana z niego bestia, lepiej znaleźć w nim sprzymierzeńca niż z nim wojować. Uśmiecham się do niego szeroko, kupuję młode warzywa i pastę sezamową. Niech będzie pięknie.