Wpisy związane z tagiem: sól wędzona

Los pasztetos, czyli pasztet z topinaburem #mynowaste!

czwartek, Kwiecień 13, 2017
lospasztetos_4 copy

W ukochanej ciszy nabieram mocy, wypełniam się miłością, spokojem. Zatopiona w dźwiękach poranka czuję ogromną wdzięczność, jestem dokładnie tu gdzie powinnam, otula mnie ciepło. W rytm tych zatopionych we śnie oddechów wszystko układa się na swoje miejsce. Polecam ciszę o poranku, ślicznie wpisuje się w rytm #mynowaste!

Wytrawna owsianka do natychmiastowego zakochania!

wtorek, Luty 7, 2017
awokado

Zazwyczaj rozkosz przychodzi kiedy przymknę oczy, zamykam je tylko po to żeby oddać miejsce innym zmysłom, pozwolić im przejąć kontrolę. Za każdym razem mnie to wzrusza i dotyka głęboko – po prostu jestem.

Możesz spróbować na mojej ulubionej, wytrawnej owsiance, przepis poniżej albo po prostu na łyku ulubionej kawy…nie masz nic do stracenia.

Słoneczny poranek i przepis na tosty z brzoskwinią.

środa, Wrzesień 7, 2016
tosty_small

Nad łąkami, nisko wisiała jeszcze poranna mgła w której buszowały ciepłe i przyjemnie żółte promienie. Chwila, za którą można oddać garść innych, tych całkiem niechcianych lub zbyt zwykłych żeby się nimi zachwycać.
Było tak brzoskwiniowo, delikatnie, jasno, nadal zielono, soczyście i niesamowicie że postanowiła przenieść szczyptę tego piękna do domu – grzanki z podsmażoną brzoskwinią i rozmarynem. Pięknego dnia!

Szczęśliwy żurek z grzybami, pysznie bezglutenowy.

środa, Marzec 23, 2016
zurek_ryz_grzyby_3

Nowe życie, to symbolizują bazie, jajko na stole i żółty, śliczny kurczak w koszyku. Bez względy na wiarę, te święta to nic innego jak celebrowanie początku, nowego stanu, rozkwitu, wiosny. Lubię je bardzo, są lekkie, kolorowe, wesołe, często ciepłe i mają smak żurku.

Pieczone ziemniaki z pomarańczą – jest karnawał!

środa, Styczeń 20, 2016
ziemniaki_pomarańcze

Drobnymi krokami rodzi się coś fajnego. Ustalam sobie główny produkt, na bazie którego nabudowuję pozostałe składniki. Bez pośpiechu, najpierw sam pomysł maluje się w głowie. Widzę teksturę ziemniaka, kształt i kolor pomarańczy. Czuję w wyobraźni smak i zapach, otwieram oczy i odtwarzam to, co przed chwilą było już na języku.

Zimowa zupa z pieczonym chrzanem i listkami szczawiu.

niedziela, Styczeń 3, 2016
zupa_chrzan_1

Były też chwile niewdzięczne, plujące szarością – z perspektywy wiem że przywlokły się żeby nauczyć mnie akceptacji i pokory. W takich chwilach dobrze robi mi wściekle różowy sweter, magia miłości, joga, konie, prostota… i dorzucę jeszcze talerz dobrej, rozgrzewającej zupy z pieczonym chrzanem.