Wpisy związane z tagiem: cytryna

Czas na kwiaty czarnego bzu, będzie detox kompot!

czwartek, Czerwiec 8, 2017
bez_3

Ucinam z uśmiechem pachnące baldachimy, zanoszę je do domu, wkładam do starego garnka i kroję plastry cytryny, najprościej, dokładnie tak, jak to robiłam z Babcią kiedy byłam dzieckiem. Ten prosty kompot ma za zadanie wzmocnić, oczyścić i wzbogacić czy może zbudować cenne płyny. W mojej, nieco zmodyfikowanej wersji w garnku pływa jeszcze plaster imbiru i dwa plastry świeżego korzenia kurkumy dla zwiększenia efektu oczyszczającego, przeciwzapalnego i wypraszającego wirusy z organizmu. Zrób raz i zakochaj się w nim na całe życie…

Herbata z trawy cytrynowej – najlepsza na zmiany!

czwartek, Maj 11, 2017
napar_2

Ta herbata jest niesamowicie uprzejma dla całego układu trawiennego, przynosi mu ulgę a jelitom szczęście. Sprawia też, że krew w naszych żyłach dostaje wigoru i z łatwością dociera do najdalszych zakątków organizmu. Wystarczy zagotować wszystko rondelku lub tylko zalać wrzątkiem, rozsiąść się wygodnie z książką czy podręcznym notesem na ulotne myśli i ciepłe wypić. Nic więcej.

To smoothie z kurkumą karmi szczęściem!

wtorek, Marzec 7, 2017
smoothie_kurkuma_small

Powoli, z uśmiechem oglądam swoje krągłości, lubię tą swoją obfitość i miękkość, piegowaty nos i zwichrzone myśli. Ziemia też jest kobietą – piękną, tajemniczą i pociągającą. Dzięki niej rodzi się wszystko, rozwija się, dojrzewa i rozkwita w promieniach słońca. Otoczona miłością i ciepłem odwdzięcza się najlepiej jak potrafi, karmiąc wszystko w około szczęściem…

My no waste, nowa kampania na nowy rok…i zakwaszana zupa.

niedziela, Styczeń 8, 2017
zupa_omnomnom_1

MY NO WASTE czyli moje nie marnowanie – szczególnie swojego potencjału a chwilę przedtem jedzenia, wody, czasu, miłości, pieniędzy…każdej prawdziwej i namacalnej chwili. Żyjemy w czasach nadmiaru, mamy całe naręcza rzeczy zbędnych, całkiem nie ważnych i mało przydatnych za to brakuje nam tego co naprawdę karmi, nasyca i stanowi naszą istotę.
Co powiesz na małą odmianę? Przyłącz się i ugotuj pierwszy przepis #mynowaste czyli pyszną, zakwaszaną zupę. Fajnie że jesteś ze mną!

Pyszna, gęsta pomidorowa z jaglanką – też ją polubisz.

środa, Listopad 16, 2016
pomidorowa-copy

Od zawsze byłam kuchennym łobuzem i od zawsze bawiłam się jedzeniem. To prawdziwa frajda, niekończąca się opowieść o tym co, z czym, jak i dla czego.
Jak zwykle w życiu, najlepiej smakuje się razem – swoją drogą ciekawi mnie czy ktoś jeszcze brał udział w podobnych kuchennych manewrach wojennych ze swoim bratem albo siostrą? Przyznawać się!

Jaglany koktajl ogórkowy, lato się jeszcze nie skończyło!

środa, Wrzesień 14, 2016
_dsc7260

Wychodząc z Radochą w chaszcze za domem zakładam sweter do szortów, grube, wełniane buty na gołe stopy i okulary przeciwsłoneczne. Podoba mi się tak, mogłoby zostać aż do wiosny.
Bez skrępowania popijamy sobie zielone, soczyście pachnące smoothie z ogórka, zaprawiamy miodem i cieszymy się codziennością.

Sałatka z arbuzem i kaszą jęczmienną – lato trwaj!

środa, Sierpień 17, 2016
salata_arbuz_jeczmienna copy

Widzę to teraz wyraźnie, tuż przed sobą. Moje na wpół nagie dziecko siedzące w przejściu, wytaplane w arbuzowym szaleństwie, zwyczajnie szczęśliwe oblizuje słodkie od soku ręce. Ten widok zawsze mnie rozbraja. Umorusana, pąsowa buzia, piegowaty nosek i blond pukle przy długich rzęsach. Uwielbiam. Lato trwaj!

Sałatka z pieczonych kolorów, sos sezamowy i cytryna.

niedziela, Maj 29, 2016
warzywa_sezam_4

Czas galopuje. Rozglądając się na boki chwyta coś w swoje zęby, ponosi w dal albo pożera łapczywie w biegu. Tak przy okazji jakby, przeżuwa i bezczelnie połyka. Można postarać się go okiełznać, jednak jego pragnienie wolności jest zbyt silne. Cwana z niego bestia, lepiej znaleźć w nim sprzymierzeńca niż z nim wojować. Uśmiecham się do niego szeroko, kupuję młode warzywa i pastę sezamową. Niech będzie pięknie.

Kremowa polenta i białe, cytrynowe szparagi…wiosna!

środa, Maj 11, 2016
Kukurydziana_szparagi_small

Kubek mleka kokosowego rozgrzewam w rondlu, wsypuję kaszkę kukurydzianą energicznie mieszam, dodaję świeżo mielony pieprz, sól, utartą skórkę z cytryny i gałązkę oregano. Śmieję się sama do siebie. Kocham jeść…to oczywiste, szczególnie jeśli chodzi o szparagi. A Ty?

Piękna, młoda i cytrynowa kapusta. Zakochasz się!

sobota, Lipiec 25, 2015
kapusta_cytryna

Zmysły są jak drogowskazy, jeśli ich zbytnio nie zagłuszymy zaprowadzą nas we właściwym kierunku. Zainspirowana wizytą w Water&Wine stworzyłam cytrynową, bardzo letnią młodą kapustę. Trzeba uważać bo miłość do niej rodzi się bardzo szybko. Ciekawe czy i Ty dasz się ponieść?