Wpisy związane z tagiem: kalafior

Dania główne

Kimchi z dżemem rokitnikowym do obiadu – wchodzisz w to?

Minęłam kiszone liście kalafiora z soczystą cytryną, rumiane czereśnie w durszlaku i nie rozebraną od rana kawiarkę. Końcówka dżemu z rokitnika stała się pretekstem a kimchi dopełniło i rozgrzało całość stworzoną z różnych pozostałości. Dobrze, bo raptowna zmiana pogody daje…

Minęłam kiszone liście kalafiora z soczystą cytryną, rumiane czereśnie w durszlaku i nie rozebraną od rana kawiarkę. Końcówka dżemu z rokitnika stała się pretekstem a kimchi dopełniło i rozgrzało całość stworzoną z różnych pozostałości. Dobrze, bo raptowna zmiana pogody daje się lekko we znaki. To jak, gotowi na szybką rozgrzewkę?
6
2
Dania główne

Kalafior z wasabi, może z makaronem ryżowym? #mynowaste!

W lodówce znalazłam nieco smutny już kawałek kalafiora podgotowanego na niedzielny obiad. Przytuliłam go do siebie, podzieliłam jego smutki na mniejsze, łatwiejsze do strawienia części i zapiekłam go w maśle z wasabi - ciepło, zupełnie jak miłość potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Do tego poszatkowana mięta, resztka pistacji i biały jak…

W lodówce znalazłam nieco smutny już kawałek kalafiora podgotowanego na niedzielny obiad. Przytuliłam go do siebie, podzieliłam jego smutki na mniejsze, łatwiejsze do strawienia części i zapiekłam go w maśle z wasabi - ciepło, zupełnie jak miłość potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Do tego poszatkowana mięta, resztka pistacji i biały jak śnieg makaron ryżowy. Wyglądają razem jak zima i początek soczystej wiosny. Po prostu #mynowaste kolego!
15
Dania główne

Sabji z młodych ziemniaków, kalafiora i pomidorów.

Jest pięknie, niedziela, słońce, rower i sabji z młodych ziemniaków, malinowych pomidorów i kalafiora z garścią boskiej kolendry. Najlepiej!

Jest pięknie, niedziela, słońce, rower i sabji z młodych ziemniaków, malinowych pomidorów i kalafiora z garścią boskiej kolendry. Najlepiej!
14
Dania główne

A może by tak kalafiorowa?

Słońce jeszcze grzeje, mknę rowerem z rozpuszczonymi włosami. Marzę, planuję, tworzę z tym wiatrem w blond puklach. Będzie czysto, biało...kalafiorowo, choć nieco inaczej.

Słońce jeszcze grzeje, mknę rowerem z rozpuszczonymi włosami. Marzę, planuję, tworzę z tym wiatrem w blond puklach. Będzie czysto, biało...kalafiorowo, choć nieco inaczej.
7
7