Wytrawna owsianka do natychmiastowego zakochania!

wtorek, Luty 7, 2017
awokado

Zaczął się rok ognistego koguta. Ogień oznacza dynamikę, zmiany, pieniądze i interakcje między ludźmi. Ogień to też ciepło a więc miłość, serdeczność i rozkosz w czystej postaci.

U mnie na przykład zmienił się definitywnie kierunek owsianki, ze słodkiej, soczyście owocowej z kroplą kwaśnego na kompletnie wytrawną muśniętą głębokim smakiem sunącym od podstawy aż po czubek głowy.

 

 

owsianka_wytrawna_1

 

Ciekawe to bardzo.

Jakaś wewnętrzna siła pcha mnie natarczywie w wytrawne, silne ramiona. Lubię obserwować ten proces, jego tlący się początek – maleńki jak iskierka światła albo delikatny, pojedynczy dźwięk zwiastujący początek czegoś większego, mocniejszego. Wibruje we mnie, najpierw delikatnie żeby rozwinąć się i wytworzyć we mnie fale przyjemności.
Mam wtedy wrażenie, że zespalam się z dźwiękiem wszechświata, jestem jego drobną cząstką. Przez chwilę jestem wszystkim i wszystko jest mną – jak w filharmonii zlewam się z każdym usłyszanym dźwiękiem.
Podobnie jest ze smakiem. Z początku nieśmiało rozgaszcza się w ustach, wędruje po języku, otwiera się i rozkwita. W jednej chwili wypełnia wszystko, jeśli mu na to pozwolisz. Tekstura przeplata się uczuciem, smak z emocjami zapisanymi w ciele od dawna. Powoli i delikatnie wrażenie narasta i zawłaszcza na chwilę wszystko – to moment w którym stajecie się jednym.

 

owsianka

 

Zazwyczaj rozkosz przychodzi kiedy przymknę oczy, zamykam je tylko po to żeby oddać miejsce innym zmysłom, pozwolić im przejąć kontrolę. Za każdym razem mnie to wzrusza i dotyka głęboko – po prostu jestem.

Możesz spróbować na mojej ulubionej, wytrawnej owsiance, przepis poniżej albo po prostu na łyku ulubionej kawy…nie masz nic do stracenia.

 

3 łyżki płatków owsianych
czubata łyżka szałwii hiszpańskiej (chia seeds)
3/4 szklanki wody
szczypta wędzonej soli
łyżka orzechów pecan lub innych
1/4 awokado
łyżeczka masła klarowanego
łyżeczka sosu sojowego
pieprz świeżo zmielony
świeże zioła

 

 

Płatki owsiane i szałwię wsypuję do rondelka. Podprażam delikatnie, zalewam wodą, gotuję około 5-10 minut i odstawiam pod przykryciem.
Na małej patelni rozgrzewam masło klarowane i podprażam na nim orzechy ze szczyptą wędzonej soli. Awokado obieram ze skórki.

Do niewielkiej miseczki lub talerza nakładam ugotowaną owsiankę, dodaję orzechy z masłem, awokado, świeże zioła, sos sojowy i doprawiam całość pieprzem.
Niewielka ilość a przyjemnie rozgrzewa i nasyca poranek. Jestem w niej zakochana, bez pamięci.

 

 

owsianka_2

 

awokado

 

Tą owsiankę można spokojnie zaliczyć do trendu #mynowaste, nie tylko dla tego że stworzona jest z niewielkiej ilości różnych pozostałości ale też dla tego, że uczy uważności, pozwala zatrzymać się na chwilę i wygodnie rozsiąść się w sobie, ukokosić jak w wygodnym fotelu, poczuć wewnętrzną harmonię i to, że nie jesteś tu sam.

Dobrego dnia!

0 komentarzy | Dodaj swój komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Pola oznaczone * są wymagane.