Pyszne kluchy kładzione z granolą i pomarańczami. #live

sobota, Listopad 26, 2016
kluchy_5

Jestem naprawdę wdzięczna, że jesteście ze mną. Tak zwyczajnie, po ludzku. Wiem, że zaglądają tu szczególni ludzie i tym bardziej moje serce rośnie razem z liczbą moich fanów.
Dziękuję Wam, to dzięki Wam mam możliwość realizować swoją najpiękniejszą podróż. Uwielbiam czytać komentarze i odpowiadać na nie, gotować z Wami na warsztatach, jeść z Wami i przytulać Was na do widzenia. Ten dotyk, niekoniecznie i nie zawsze fizyczny karmi nas nawzajem pozytywną energią, wzmacnia, pozwala się otworzyć i rozkwitnąć. Ten niewielki gest daje poczucie że naprawdę możesz, że warto. Przecież życie składa się właśnie z drobiazgów – to te niewielkie dotknięcia są jak codzienne muśnięcia miłości.

 

pomarancze

 

Dla Hugisława miłość często przesiaduje w słoiku z chrupiącą, domową granolą. Widzieliście na #live jak szybko porzucił swoje zajęcie żeby posmakować tego uczucia. Uwielbiam, jego paluchy szperające w słoiku, granola pod jego wpływem zaczyna „śpiewać”. Każdy potrzebuje miłości, zmienia się pod jej wpływem nie do poznania. Miłość to nic innego jak ciepło – sprawdź sam, przymknij oczy i poszperaj palcami w słoiku z granolą. Pod wpływem ciepła twoich rąk granola otwiera się i pachnie najpiękniej, spróbuj, może nawet usłyszysz jak dla Ciebie śpiewa…

 

granola

 

Przepis na domową granolę którą wykorzystałam do kluchów TU, reszta poniżej:

2 czubate łyżki mąki orkiszowej typ 700
dwie czubate łyżki granoli
1 i 1/2 szklanki mleka migdałowego lub innego roślinnego
szczypta soli różowej
2 łyżeczki syropu klonowego
1/2 pomarańczy
kilka listków bazylii greckiej
łyżeczka pokruszonych orzechów pecan lub innych (do dekoracji)

 

Orzechy rozkruszam w moździerzu. Pomarańczę myję. Z połówki pomarańczy odkrawam dwa kawałki pomarańczy ze skórką a z pozostałej części wyciskam trochę soku do miseczki. Dodaję syrop klonowy i mieszam.

Do kubka przekładam mąkę z granolą, dodaję niewielką ilość mleka, szczyptę soli i mieszam porządnie. Ciasto powinno być dobrze zmieszane i dość gęste (pokazywałam konsystencję na filmie, jest do obejrzenia na moim kanale na FB TU).
Pozostałe mleko przelewam do rondelka i podgrzewam. Do ciepłego mleka kładę po kolei kluchy, najlepiej nabrać odrobinę na łyżkę, zsunąć palcem do mleka i tak aż skończy się ciasto w kubeczku. Kluchy powinny się chwilę pogotować w mleku.

Gotowe wykładam na talerz razem z ciepłym mlekiem, dekoruję pomarańczą, orzechami, listkami bazylii i sosem pomarańczowym.

Podaję zawsze na ciepło.

 

kluchy_3

 

Czekam na Wasze doznania, piszcie w komentarzach kto zrobił i jak mu smakowało!

AAA i oczywiście sugestie do kolejnych filmików, pamiętajcie że to musi być coś krótkiego.

Love U!!!

 

kluchy_2-copy

 

 

kluchy_4

1 komentarz | Dodaj swój komentarz

  1. Małgosia

    Witam pani Maiu.Z uśmiechem na ustach i czymś ciepłym na sercu czytałam słowa Pani do tego przepisu.Jak spróbuję zrobić kluseczki dam znać.Serdecznie pozdrawiam Małgosia

Adres e-mail nie będzie publikowany. Pola oznaczone * są wymagane.